ciachu ciachu
ciachu-ciachu i do piachu.
Tak, jestem idiotką. Gosia mówiła ostatnio, że Marta skutecznie odwiodła ją od pomysłu zrobienia sobie grzywki, mówiąc, że im szybciej obetnie, tym szybciej włosy odrosną. Szkoda, że ja nie potrafię korzystać z jakże cennych rad Marty.
Popatrzyłam dziś w lusterko i niewiele myśląc, a może nawet warto pokusić się o stwierdzenie, że nie myśląc wcale, pochwyciłam nożyczki i co nieco sobie podcięłam. W swoim genialnym cięciu jednak nie wzięłam pod uwagę tego, że suche włosy są krótsze i że nie potrafię sprawnie posługiwać się lewą ręką.
Jaki jest efekt, to można sobie wyobrazić. Mam dziurę po środku czoła. Jedyna nadzieja, że szybko odrosną. ; )